Blog Comments

5 comments
  • Teresa Maria Zalewska
    Teresa Maria Zalewska Historia lubi się powtarzać. Mądrością jest wnioskowanie i zmiana kierunku rozwoju, jeśli to, co wybieramy jako jednostka czy społeczność, prowadzi do destrukcji. Cierpienie, to surowy i wymagający nauczyciel Miłości.
    February 25, 2017 - 2 like this - Report
  • Elshara Silverheart
    Elshara Silverheart Therefore love is about give and take in such examples of history, instead of forgive and progress.
    February 26, 2017 - 2 like this - Report
  • Teresa Maria Zalewska
    Teresa Maria Zalewska Ażeby przebaczyć, potrzeba samemu wzrosnąć, rozwinąć miłość własną w stopniu umożliwiającym stworzenie satysfakcjonującego doświadczenia życia. Z mojego oglądu rzeczywistości, przebaczenie wiąże się ze zrozumieniem tego, kim w...  more
    February 26, 2017 - 1 likes this - Report
  • Elshara Silverheart
    Elshara Silverheart I agree.
    February 26, 2017 - 2 like this - Report

Blogs » News » Ascended Masters Assist the Earth

Ascended Masters Assist the Earth

  • At the time of the synthetic Mer-Ka-Ba failure, there were about 1600 ascended masters on Earth, and they did everything they could to try to heal the situation. They tried to seal the dimensional levels and get as many of these spirits as they could out of people and back into their own worlds. They did everything on every level they could. They eventually got most of the spirits out and healed about 90 to 95 percent or more of the situation, but people still found many of these unusual beings living in their bodies.

    The situation at that time began to deteriorate extremely rapidly. All the systems on Atlantis—financial, social and all the concepts of how life ought to be—degenerated and collapsed. The continent of Atlantis and all its people became sick. They started getting weird diseases. The entire continent went into a state of survival just trying to live through each day. The situation grew continually worse. For a long period of time it was hell on Earth, horrible.

    If it had not been slowed down by the ascended masters, it would truly have been the end of this world.

    The ascended masters (the highest levels of our consciousness at that time) didn’t know what to do to help bring us back into a state of grace. I mean they really didn’t know what to do. They were children compared to the events that had been forced upon them, and they had no idea how to handle it. So they prayed. They called in higher levels of consciousness.They called in everybody who could hear their plea, including the great Galactic Command. They prayed and prayed. So the problem was reviewed on many high levels of life.

    Similar kinds of events have happened before on other planets; this wasn’t the first time.

    Higher levels of consciousness don’t go along with this “us and them” point of view. There’s only one consciousness moving through all life, and they were trying to get everybody to come back into a state of love and respect for each other.

    They knew that the only way they could do it was to get us back into Christ consciousness, a level ofbeingness where we can see the unity, and they knew we would proceed from there with love and compassion. They knew that if we were going to get back on track, we would have to be in Christ consciousness as a planet by the end of the 13,000-year cycle—which is now. If we were not in
    Christ consciousness by then, we wouldn’t make it at all. We would destroy ourselves. Although spirit is eternal, life interruptions can be temporally lost.

     

    D. Melchizedek
    "The Ancient Secret of the Flower of Life"

    ~

    Wniebowstąpieni Mistrzowie pomagają Ziemi


    W czasie, gdy nastąpiła katastrofa z syntetycznym Mer-Ka-Ba na Ziemi przebywało około 1600 wniebowstąpionych mistrzów. Robili oni wszystko, co było w ich mocy, aby uzdrowić sytuację. Próbowali zamknąć na powrót przejścia do innych wymiarów i sprawić, aby ich mieszkańcy opuścili ludzkie ciała i powrócili do siebie. Mistrzowie działali na wszystkich dostępnych dla siebie poziomach. Udało im się w końcu zawrócić większość duchów i uzdrowić sytuację w 90 lub 95%, choć wielu ludzi wciąż miało w sobie te niezwykłe istoty.

    Sytuacja na Ziemi gwałtownie się pogarszała. Wszystkie systemy na Atlantydzie - finansowe, społeczne oraz wszelkie reguły życia - legły w gruzach. Kontynent i jego mieszkańcy zapadli na dziwną chorobę. Zaniechano wszelkich działań, liczyło się wtedy tylko przetrwanie. A działo się coraz gorzej. Ziemia na długi czas zamieniała się w piekło.

    Gdyby proces ten nie został spowolniony przez wniebowstąpionych mistrzów, nastąpiłby prawdziwy koniec świata.

    Wniebowstąpieni mistrzowie reprezentujący wówczas najwyższy poziom świadomości nie wiedzieli, jak można przywrócić nas do stanu łaski. Naprawdę nie wiedzieli. Byli niczym dzieci wobec wydarzeń, które na nich spadły i nie mieli pojęcia jak sobie z nimi poradzić. Zatem modlili się. Wzywali wyższe poziomy świadomości. Wołali tych, którzy mogli ich wysłuchać, łącznie z Wielką Radą Galaktyki. Ich gorące modły sprawiły, że zaczęto rozpatrywać problem na wielu wysokich poziomach świadomości.

    Podobne wydarzenia miały już miejsce na innych planetach. Nie był to pierwszy raz.

    Na wyższych poziomach świadomości nie występują podziały na "nas" i "ich". W życiu przejawia się tylko jedna świadomość, a oni starali się przywrócić nas do stanu miłości i wzajemnego szacunku.

    Wiedzieli, że jedynym sposobem na to jest wprowadzić nas z powrotem w świadomość Chrystusową, na taki poziom istnienia, na którym dostrzeżemy Jedność. To powinno przywrócić nam zdolność do życia we współczuciu i Miłości. Wiedzieli, że jeśli wejdziemy na właściwą ścieżkę, nasza planeta znajdzie się w świadomości Chrystusowej pod koniec cyklu obejmującego 13 000 lat. Nastąpiło to właśnie teraz. Gdyby nie przywrócono nas Świadomości Chrystusowej, nie udałoby nam się teraz. Zniszczylibyśmy siebie samych.
    Mimo, że duch jest wieczny, życie czasem ginie.
    Pradawna Tajemnica Kwiatu Życia
    Drunvalo Melchizedek